10-11 listopada – weekend kursu „Alfa”

10 listopada uczestnicy kursu Alfa dotarli do Wisły, po niemałych trudach, niektórzy nawet po całkiem dużych (palenie gum i sprzęgła, a niektóre auta trzeba było ratować siłą ludzkich mięśni). Spotkali się na kolacji w górskiej chacie, położonej gdzieś na szczycie góry, w okolicy Kubalonki. O miejscu pobytu, w którym spotkało się prawie 30 osób, jedno można powiedzieć na pewno – było bardzo relacyjne. Na stronienie od ludzi nie było szans, co kilka kroków albo ktoś na kogoś wpadał, albo o kogoś się ocierał.

Było, oczywiście, coś więcej. Następnego dnia, dzięki pięknej pogodzie, pokazały się wszystkim wspaniałe, górskie widoki. Podczas trwania kursu Nicky Gumbel przyzwyczaił nas już do bardzo wysokiego poziomu wykładów. Tak było i tym razem, kiedy tematem była osoba i dzieło Ducha Świętego. Czas pobytu zakończyliśmy wspólnym śpiewem, uwielbianiem Boga oraz modlitwą o siebie nawzajem, o nasze konkretne potrzeby. Duch Święty był obecny w sposób niezwykły. Działał poprzez dary duchowe; przemawiał, zachęcał, uzdrawiał. Warto również wspomnieć o niezwykłym zaangażowaniu wszystkich uczestników w sprawy przyziemne co przełożyło się na: świetne jedzenie, dobrą organizację i błyskawiczne posprzątanie obiektu przed wyjazdem.

Oddajmy głos kilku uczestnikom wyjazdu.

 Na kursie Alfa najbardziej podobał mi się wyjazdowy weekend. Był to czas relacji ale także Bóg mówił do mojego serca, przyszedł ze swoją miłością i wypełnił mnie swoją siłą. Kolejny raz mogłam doświadczyć błogosławieństwa jakim są ludzie i kościół.
Martyna

To był naprawdę wspaniały czas spędzony razem. Czas wypełniony zwyczajnymi i pozornie przyziemnymi rzeczami jak jedzenie posiłków, sprzątanie, nakrywanie do stołu, rozmowami czy wspólnie oglądanie wykładów. Jednak dzięki obecności Boga i robieniu wszystkiego z myślą o Nim, stał się czasem niezwykłym i pełnym Bożej obecności.
Michasia

Będąc na weekendzie w ramach kursu Alfa, spędziliśmy miły czas mogąc mieć możliwość przebywania wśród ciekawych ludzi. Mogliśmy bardziej uświadomić sobie przesłanie, jakie Bóg ma dla nas, aby żyć z wiarą i wyznawać ją przed ludźmi. Warto zrezygnować ze swoich planów po to, by przeżyć fajny czas z Bogiem i z ludźmi.
Remek i Marzena

Post to Twitter Post to Facebook